Wiosna – Budzimy się do życia

Wiosna jest czasem kiedy wszystko budzi się do życia. Ja również 😉 Jest to dla mnie czas zmian i radości, oczywiście pod jednym warunkiem, nad moją głową musi świecić słońce. Od kilku dni ten warunek jest spełniony i korzystam z tego pełnymi garściami. Mam ogromną motywację do działania i ogólnie, znacznie lepiej mi się żyje, nawet pomimo wirusa, który obecnie nie daje mi swobodnie oddychać.

Poza tym, kwiecień jest dla mnie miesiącem szczególnym. Właśnie w kwietniu przybywa mi (albo ubywa – zależy jak kto na to patrzy, to tak jak ze szklanką do połowy pełną i pustą) rok życia. Dla mnie jest to mój symboliczny nowy rok. Wtedy dużo rozmyślam, robię podsumowania i plany. Tak i tej wiosny mam kilka postanowień.
 

Zmień coś

Zawsze wiosną czuję ogromną motywację, aby coś zmienić w swoim życiu i otoczeniu. Nie chodzi mi tutaj oczywiście o jakieś przełomowe zmiany (chociaż takich nigdy nie wykluczam), ale o codzienne drobnostki. Może to być zmiana fryzury, koloru włosów, pomalowanie paznokci na kolor inny, niż zwykle, przestawienie mebli, czy zmiana dekoracji w domu. Czasami wystarczy zaledwie zmiana kolejności książek na półce, czy wymiana zdjęć w ramkach.

Ja uwielbiam wszelkie zmiany, a teraz gdy siedzę w domu z dzieckiem szczególnie ich potrzebuję, ponieważ istniej duże ryzyko, że powtarzalność każdego dnia doprowadziłaby mnie do szaleństwa 😉

 

Uporządkuj swoją przestrzeń

Wiosną zawsze robię porządki w całym mieszkaniu. Nie są to porządki rodem z „Magii sprzątania”, bo u mnie odbywa się to powoli i stopniowo. Po pierwsze, dlatego że moja ograniczona miłość do sprzątania, a raczej jej brak osłabia moją motywację. A po drugie, mój mały pomocnik dba o to, żebym robiła wszystko dokładnie, więc jeśli coś się nie spodoba, wyrzuca wszystko z szafek i nie pozostaje mi nic innego, jak posprzątać jeszcze raz.

Wiosną warto przejrzeć wszystkie rzeczy, pozbyć się tych, których nie używamy i które nie mają dla nas żadnej wartości. Uporządkować wszystkie szafki, szuflady, przejrzeć dokumenty, gazety, zabawki, kosmetyki, książki. Ja niestety nie robię tego regularnie, nie mam też nawyku przedświątecznego sprzątania, więc czeka mnie sporo pracy, tym bardziej, że w zeszłym roku kompletnie to zaniedbałam. W tym roku, dzięki akcji Przeczytaj & Podaj Dalej organizowanej przesz Magdę i Kasię, postanowiłam zacząć od swojej biblioteczki. Następny w kolejce jest pokój Amelushki, porządki i przemeblowanie, bo tam ciągle przybywa rzeczy, a miejsca niestety nie.

Nadejście pierwszych ciepłych dni jest świetnym czasem na odgruzowywanie swojej przestrzeni i wprowadzanie do niej lekkości, świeżości i przejrzystości.

 

Wymień garderobę

Niestety nie dostałam spadku po wujku milionerze, ani nie wygrałam w totka, więc nie mogę pozwolić sobie na szaleństwo zakupowe. Oczywiście, obecnie zdarza mi się szaleć, a i owszem, ale na dziale dziecięcym. Zresztą, przyznam szczerze, że najlepsze zakupy to te nieplanowane, kiedy wybierasz się do centrum handlowego po rajstopy, a wychodzisz z piękną sukienką i spodniami, w których Twoje nogi prezentują się naprawdę świetnie.

Moja wiosenna wymiana garderoby polega bardziej na pochowaniu do pudeł grubych zimowych swetrów, kurtek, czapek i szalików, których miejsce zajmują wiosenne i letnie ubrania, wyjęte z czeluści szafy. Tę czynność powtarzam oczywiście nie tylko wiosną, ale przy każdej zmianie sezonu, jednak te wiosenne porządki przynoszą mi zdecydowanie najwięcej radości. Ciągle ubolewam nad tym, że miejsce w mojej szafie jest bardzo ograniczone, ale może którejś wiosny się to zmieni i będę mogła poświęcić oddzielne pomieszczenie na swoją garderobę.

Podczas porządkowania garderoby, pozbądź się zniszczonych ubrań i tych, których od dłuższego czasu nie miałaś na sobie. Nie wmawiaj sobie, że w tym roku na pewno założysz tę bluzkę, która leży w szafie już od 3 lat, bo kolor jakiś taki nie Twój i do niczego Ci nie pasuje. Bo zapewniam Cię, że nie zrobisz tego, a nawet jeśli tak, to nie będziesz się w niej dobrze czuła.

W ramach wiosennych porządków, zamierzam przeprowadzić amatorską analizę kolorystyczną mojej garderoby, do czego zmotywowała mnie książka „Ubierz się w kolor”, którą wygrałam na blogu Elwiry.

 

Odetchnij świeżym powietrzem

Swój dzień rozpocznij od otworzenia okna na oścież i wzięcia kilka głębszych oddechów. Jeśli masz taką możliwość, wyjdź wcześniej z domu, zrezygnuj z samochodu, czy autobusu i jedź do pracy rowerem albo przespaceruj się na kolejny przystanek. Spędzaj jak najwięcej czasu na zewnątrz. Idź na spacer, wystaw twarz na słońce. Rusz się. Wsiądź na rower, pobiegaj. A jeśli nie lubisz ruchu na świeżym powietrzu, idź na basen, siłownię, jogę, aerobik, czy tańce, lub znajdź jakąś inną formę aktywności, która sprawi ci przyjemność. Już nie masz powodu, ani argumentu na spędzanie popołudnia i wieczoru w domu pod kocem z herbatą w ręku, bo zimno i ciemno.

Poza tym, wiosną, gdy ściągamy z siebie grube swetry i kurtki, znacznie trudniej ukryć niedoskonałości figury. Na szczęście, istnieje jeszcze oversize 😉

My teraz spędzamy prawie cały dzień na dworze. Amelushka najchętniej nie wychodziłaby z placu zabaw, a konkretnie z piaskownicy. Na twarzy ma już oznaki pierwszych promieni słonecznych. Niestety, mój wysiłek fizyczny ogranicza się do robienia babek i niesienia Melushki oraz całego ekwipunku piaskownicowego z powrotem do domu, bo jest tak zmęczona, że nóżki odmawiają jej posłuszeństwa.

 

Zadbaj o dietę

Gdy tylko pojawia się słońce i zaczynają się ciepłe dni, mam ochotę zmienić swoją dietę na lżejszą. To jest świetny czas, aby zacząć jeść więcej warzyw, owoców, pić soki i koktajle. Temperatura jest coraz wyższa, więc nie musimy już magazynować nadmiaru tłuszczu, który zapewnia nam dodatkową izolację, a wręcz przeciwnie, powinniśmy się go powoli pozbywać. Co więcej, gdy nad głową świeci słońce, nasze nastroje są znacznie lepsze, więc nie musimy pocieszać się czekoladą, czy innymi słodkościami. Chociaż, z autopsji wiem, że powód zawsze się znajdzie 😉

Warto też zadbać o picie większej ilości wody. Dla mnie wiosna i lato to sezon na wodę z miętą i cytrusami, nie tylko limonką, czy cytryną, ale również pomarańczą, grejpfrutem. Ach, uwielbiam 🙂

 

Otocz się kwiatami

Na parapecie, balkonie, tarasie, gdzie tylko możesz, zadbaj o kwiaty. Ja uwielbiam te kwitnące, ale niekoniecznie mam do nich rękę, a raczej pamięć. Dlatego też moje parapety obfitują w sukulenty. Ale ostatnio przejęłam opiekę nad storczykami mojego K. i chyba są zadowolone o to jak o nie dbam 😉

Jeśli nie lubisz doniczkowych kwiatów, kup cięte. Nie musisz wydawać majątku w kwiaciarni, możesz kupić  je w prawie każdym supermarkecie, dyskoncie, czy na targu. A jeśli szkoda Ci pieniędzy, bo wychodzisz z założenia, że i tak za chwilę zwiędną, uszyj swoje własne tulipany (tutorial i wykrój do pobrania), które będą cieszyły Twoje oczy przez cały rok, nie tylko wiosną.

 

Wyjdź do ludzi

Umów się z przyjaciółką na długi spacer. Zadzwoń do dawno zapomnianej koleżanki. Albo po prostu zagadaj do tej pani, którą spotykasz każdego dnia w piaskownicy czy sklepie. Może dzięki temu nawiążesz ciekawą znajomość.

Mam wrażenie, że wiosną ludzie mają lepsze nastroje, dzięki czemu są dla siebie bardziej uprzejmi. Warto to wykorzystać.  Nic tak nie poprawia nastroju, jak rozmowa z drugim człowiekiem.

 

Uśmiechaj się 😉

Tutaj chyba nie potrzeba żadnych słów. Po prostu, uśmiechaj się ile tylko możesz. Nawet gdy dopadnie cię gorszy nastrój albo nadejdą chłodniejsze dni (niestety, w Polsce często się to zdarza nawet wiosną, czy latem), wysil się odrobinę i unieś kąciki swoich ust do góry, a na pewno poczujesz się lepiej. ZACZNIJ JUŻ TERAZ 😉

 

wiosna - budzimy się do życia 1

wiosna - budzimy się do życia 2

wiosna - budzimy się do życia 3

wiosna - budzimy się do życia 4

wiosna - budzimy się do życia 5

wiosna - budzimy się do życia 6

wiosna - budzimy się do życia 7

wiosna - budzimy się do życia 8

wiosna - budzimy się do życia 10

wiosna - budzimy się do życia 11

TO TEŻ CIĘ ZAINTERESUJE
Facebooktwittergoogle_pluspinterest
  • Katarzyna Wojtyńska-Stahl

    Joasiu, życzę samych szczęśliwości nie tylko wiosną…

  • Ja wiosnę rozpocząłem od diety i zrzucenia mojej obecnej wagi. Trochę więcej ruchu jeszcze nikomu nie zaszkodziło 🙂 Do garderoby też będę musiał zajrzeć, ale z tym to dłuższa przeprawa 😀

    • Kurcze, a ja myślałam, że mężczyźni nie mają problemów z porządkami w garderobie. A jednak 🙂

  • Dziękuję za miłe słowa 🙂

  • Tak w ogóle to jest niesamowite, że pogoda daje taką siłę i motywację do działania, ale z drugiej strony może też ją zabrać. Ja przed rozpoczęciem wiosny też nie byłam w najlepszym nastroju, a pojawiło się słońce i jakoś tak od razu lepiej mi się na duszy zrobiło☺

  • Oj tak, kwiaty wiele zmieniają☺ Tak jakby wprowadzały słońce do domu☺

  • Oj, mnie też by się przydało kilka nowych zestawów ubraniowych o większym rozmiarze. A porządki ciągle czekają, bo teraz mam bardzo dużo szycia i innych robótek, ale mam nadzieję, że wkrótce znajdę czas☺

  • Dziękuję Aga☺ A dlaczego nie było Cię w Lublinie?

  • Po co diety jak można kupić sukienkę 😉

  • Jestem od piątku na zwolnieniu 🙁 Mam silne bóle pleców 🙁 Nie dałabym rady wysiedzieć takiej trasy 🙁

    • To życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Mam nadzieję, że jeszcze będziemy miały okazję się poznać 😉

  • Ja też niedawno miałam spadek nastroju, ale już nadrabiam 🙂

  • Dokładnie. Czuję to samo 🙂 Słońce daje mi niesamowitego kopa do działania 😉

  • Pewnie, że każda jest inna 🙂 Dla mnie wiosna jest tak jakby początkiem czegoś nowego i tak jest co roku. A namiary na płot napiszę na priv, jak tylko znajdę 😉