Trudne początki

Okres ciąży był jednym z najlepszych w moim życiu. Może oprócz pierwszego trymestru, podczas którego zajmowałam się głównie dwoma rzeczami, wymiotowaniem i spaniem, nieważne, czy byłam w pracy, czy stałam na czerwonym świetle prowadząc samochód. Potem było tylko lepiej. Miałam czas na wszystko. Dużo czytałam, oglądałam filmy, uczyłam się francuskiego,

Po co to wszystko?

Każdy dzień jest początkiem czegoś nowego. Rodzą się nowe pomysły, pojawiają się nowe plany i pasje. Jakiś czas temu, gdy zostałam matką, w mojej głowie zrodził się pomysł, aby zacząć prowadzić blog. Niestety, jak to czasami bywa, od narodzenie się idei do jej realizacji jest jeszcze długa droga. Tak było i