Moja mała córeczko…

Moja mała córeczko. Tak szybko się zmieniasz, że nie potrafię za Tobą nadążyć. Jeszcze do niedawna byłaś małym bezbronnym niemowlakiem, który nieporadnie, swoimi małymi rączkami chwytał zabawkę i z trudem przekręcał ją we wszystkie strony, upuszczając ją przy tym kilkakrotnie. I nieważne było czy to niebieski samochodzik, czy różowa lalka.

Moje ciało podarowało…

5 listopada 2016 roku podjęłam decyzję. Nagle, z dnia na dzień, bez głębszego zastanowienia. Pomyślałam sobie teraz albo nigdy. Bardzo się bałam, dlatego też odwlekałam tę decyzje ile tylko mogłam. A poza tym, przyznam szczerze, że do samego końca nie byłam pewna czy to już ten odpowiedni moment, czy rzeczywiście