Moje ciało podarowało…

5 listopada 2016 roku podjęłam decyzję. Nagle, z dnia na dzień, bez głębszego zastanowienia. Pomyślałam sobie teraz albo nigdy. Bardzo się bałam, dlatego też odwlekałam tę decyzje ile tylko mogłam. A poza tym, przyznam szczerze, że do samego końca nie byłam pewna czy to już ten odpowiedni moment, czy rzeczywiście